Choć sezon turystyczny rozpoczyna się tutaj z początkiem wiosny (w tym roku 18 marca), już dziś warto dopisać Kozłówkę do listy miejsc które warto odwiedzić. Kozłowiecki pałac jest jedną z najsłynniejszych atrakcji na turystycznej mapie Polski wschodniej. Z pośród wielu tego typu obiektów znajdujących się na terenie naszego kraju wyróżnia się on autentycznym wystrojem z przełomu XIX i XX wieku, w stylu Drugiego Cesarstwa.
Zanim opowiem co czeka w Muzeum Zamoyskich na odwiedzających, trochę historii (w wielkim skrócie;)):
Wzniesiony około 1742 roku dla rodu Bielińskich, początkowo skromny pałac w 1799 roku stał się własnością rodziny Zamoyskich. Okres największej świetności zawdzięcza Konstantemu Zamoyskiemu, który jako pierwszy ordynat przeprowadził w latach 1897-1914 przebudowę oraz rozbudowę zespołu pałacowo-parkowego. Nieszczęścia II wojny światowej ominęły Kozłówkę, która w 1944 roku została przejęta przez państwo na mocy dekretu o reformie rolnej. W tym samym roku utworzono w kozłowieckim pałacu pierwsze muzeum na ziemiach wyzwolonych z pod hitlerowskiej okupacji. Początkowo zaniedbana placówka muzealna zaczęła odzyskiwać dawny blask w drugiej połowie XX wieku, dzięki wieloletnim staraniom pracowników. Dziś Muzeum Zamoyskich w Kozłówce stanowi "pomnik stylu życia" polskiej arystokracji, a o jego randze świadczy nie tylko rosnąca z roku na rok liczba odwiedzających, ale też liczne nagrody i wyróżnienia, z których najważniejsze to medal Europa Nostra przyznany w 1997 roku, uzyskanie statusu Pomnika Historii Polski w 2007 roku oraz zajęcie pierwszego miejsca w Plebiscycie National Geographic Traveler "7 Nowych Cudów Polski" w 2011 roku.
Zwiedzanie
Muzeum Zamoyskich w Kozłówce to nie tylko pałac - czeka na nas również Kaplica (wzorowana na kaplicy wersalskiej, stąd też często spotykane określanie Kozłówki mianem polskiego Wersalu. Mi osobiście średnio się podoba to określenie), Powozownia, Galeria Sztuki Socrealizmu oraz Wystawy Czasowe.
Przechodząc pod neobarokową bramą prowadzącą na dziedziniec, warto zwrócić uwagę na wieńczący ją herb Zamoyskich Jelita. Rozległy dziedziniec pałacowy, z zegarem słonecznym po środku, najpiękniej wygląda wiosną, gdy kwitną kompozycje z begonii, nacierpków oraz szałwii pośród których przechadzają się pawie. Gdy już ochłoniemy po pierwszym estetycznym zachwycie, jaki z pewnością wywołuje zespół pałacowo-parkowy, czas na zwiedzanie:)
Zwiedzanie pałacu odbywa się w grupach wraz z wykwalifikowanym przewodnikiem. Pełne przepychu i bogactwa wnętrza prezentują przede wszystkim bogatą kolekcję portretów, mebli, kopii rzeźb i obrazów, świeczników oraz luster zgromadzoną przez I ordynata, Konstantego Zamoyskiego. Z pośród ponad 1000 obrazów oraz grafik w stałej ekspozycji możemy zobaczyć około 400. Są to przede wszystkim wizerunki rodziny Zamoyskich oraz polskich królów. Znajdują się tu też kopie arcydzieł malarstwa europejskiego (w czasach Konstantego Zamoyskiego posiadanie kopii znanych obrazów nie uchodziło za nic złego). Kolekcja rzeźb to przede wszystkim kopie dzieł antycznych oraz nowożytnych. Z instrumentów muzycznych na szczególną uwagę zasługują dwie perełki: pianomelodikon oraz pianola, pochodzące z końca XIX wieku i bardzo rzadko spotykane. Pałacowa biblioteka wygląda jak raj dla moli książkowych:) składa się z ponad 7 tysięcy woluminów, z których około 600 stanowią starodruki. Zbiory Muzeum Zamoyskich cały czas są uzupełniane, w celu jak najwierniejszego odtworzenia autentycznego wyglądu wnętrz pałacowych. Wśród muzealnych nabytków największe zainteresowanie budzi niewielkich rozmiarów figurka dzika z agatu, pochodząca z pracowni Carla Fabergé.
Przypałacowa Kaplica wzniesiona na początku XX wieku przeszła w latach 1998-2002 kompleksową renowację, dzięki której odzyskała swój dawny blask, utracony przez traktowanie jej między innymi jako magazyn rzeźb socrealistycznych. Na łączniku pomiędzy Kaplicą i Pałacem umieszczono w 2000 roku tablicę pamiątkową oraz popiersie Prymasa Stefana Wyszyńskiego, upamiętniając jego pobyt w Kozłówce w czasie okupacji.
Odskocznią od pałacowych wnętrz jest Galeria Sztuki Socrealizmu, utworzona w 1994 roku w budynku dawnej powozowni. Z około 1700 zgromadzonych obiektów stałą ekspozycję stanowi ponad 300 prac, a są to obrazy i rzeźby przedstawiające komunistycznych przywódców oraz treści propagandowe. Zobaczymy tu też ordery, odznaki, pocztówki oraz ceramikę. Na mnie Galeria Socrealizmu wywarła raczej smutne, refleksyjne wrażenie, z resztą takie jest chyba jej zadanie - ukazanie bezsilności człowieka wobec systemu zademonstrowana w ubezwłasnowolnieniu twórców.
Wszystkim maniakom wycieczek spodoba się zapewne otwarta w 2002 roku, w pawilonie południowym (na prawo po wejściu na dziedziniec) nieduża ekspozycja poświęcona dawnym podróżom. W Powozowni zobaczymy historyczne pojazdy konne z XIX i XX wieku, uprzęże końskie, akcesoria jeździeckie, oraz wiele innych przedmiotów związanych z dawnymi wojażami. Zbiory te pochodzą z kolekcji Muzeum-Zamku w Łańcucie oraz warszawskich Muzeów Łowiectwa i Jeździectwa oraz Sportu i Turystyki.
Wszystkim maniakom wycieczek spodoba się zapewne otwarta w 2002 roku, w pawilonie południowym (na prawo po wejściu na dziedziniec) nieduża ekspozycja poświęcona dawnym podróżom. W Powozowni zobaczymy historyczne pojazdy konne z XIX i XX wieku, uprzęże końskie, akcesoria jeździeckie, oraz wiele innych przedmiotów związanych z dawnymi wojażami. Zbiory te pochodzą z kolekcji Muzeum-Zamku w Łańcucie oraz warszawskich Muzeów Łowiectwa i Jeździectwa oraz Sportu i Turystyki.
Muzeum Zamoyskich organizuje w ciągu roku od jednej do nawet kilku wystaw czasowych organizowanych w budynku Teatralni. Wystawy te zawsze odnoszą się do jednego przewodniego tematu, zaprezentowanego w ciekawy i atrakcyjny dla odwiedzających sposób. Podczas mojej pierwszej wizyty w Kozłówce w 2013 roku trafiłam na Wystawę "Łowiectwo na Lubelszczyźnie". Eksponaty pochodziły głównie ze zbiorów Polskiego Związku Łowieckiego oraz Lubelskiego Klubu Kolekcjonerów. Ostatnią Wystawą w roku 2015 była bardzo ciekawa "Jaśnie państwo w kąpieli - akcesoria toaletowe w XIX i XX wieku", ciekawe czym pracownicy Muzeum zaskoczą nas w tym roku?:)
Spacer po przypałacowym ogrodzie będzie doskonałym zakończeniem wizyty w Kozłówce. Wśród starannie przystrzyżonych bukszpanów i kwiatowych rabat centralne miejsce zajmuje fontanna z uroczymi figurami francuskich putt, które zdobią ogród od czasów wielkiej przebudowy zarządzonej przez Konstantego Zamoyskiego. W dalszej części ogrodu znajduje się kamienny pomnik, który upamiętnia żołnierzy napoleońskich. Nieduża bażantarnia w której hodowane są ptaki łowne stanowi atrakcję głównie dla najmłodszych odwiedzających.
Spokojne zwiedzenie wszystkich atrakcji kozłowieckiego Muzeum zajmuje od 3 do 4 godzin. Jeśli wizytę planujemy w weekend lub dzień ustawowo wolny od pracy, warto wcześniej zarezerwować bilety przez internet, ponieważ wejścia do pałacu są limitowane. Karnet na wszystkie ekspozycje kosztuje 30zł (ulgowy 14). Można też kupić bilety oddzielnie jeśli nie chcemy zwiedzać wszystkich obiektów. Wstęp do parku jest bezpłatny, natomiast pałac nieodpłatnie można zobaczyć w każdą środę.Na wygłodniałych po zwiedzaniu turystów czeka przy parkingu muzealnym restauracja Pavilion. Wszelkie inne niezbędne informacje, jak dojazd, godziny otwarcia itd, oraz ciekawostki na temat Muzeum dostępne są na stronie www.muzeumzamoyskich.pl
Spokojne zwiedzenie wszystkich atrakcji kozłowieckiego Muzeum zajmuje od 3 do 4 godzin. Jeśli wizytę planujemy w weekend lub dzień ustawowo wolny od pracy, warto wcześniej zarezerwować bilety przez internet, ponieważ wejścia do pałacu są limitowane. Karnet na wszystkie ekspozycje kosztuje 30zł (ulgowy 14). Można też kupić bilety oddzielnie jeśli nie chcemy zwiedzać wszystkich obiektów. Wstęp do parku jest bezpłatny, natomiast pałac nieodpłatnie można zobaczyć w każdą środę.Na wygłodniałych po zwiedzaniu turystów czeka przy parkingu muzealnym restauracja Pavilion. Wszelkie inne niezbędne informacje, jak dojazd, godziny otwarcia itd, oraz ciekawostki na temat Muzeum dostępne są na stronie www.muzeumzamoyskich.pl
Oczywiście nie wzięłam tych wszystkich informacji z kosmosu;) Korzystałam ze strony internetowej Muzeum oraz: W. Odorowski "Kozłówka. Zespół Pałacowo-Parkowy" Lublin 1987, J.Szczepaniak, "Kozłówka" Kozłówka 2011. J.Szczepaniak "Socrealizm. Muzeum Zamoyskich w Kozłówce" Kozłówka 2003. Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa.
Mam nadzieję, że ten post zachęci Was do odwiedzin w tym pięknym miejscu, ja na pewno pojadę tam jeszcze nie raz:)
Pozdrawiam, Karolina












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz